oaza.pl
Światło-Życie

Strona główna · Rok wiary · O Ruchu: Świadectwa · Kalendaria: Rekolekcje · CDOR · Diakonie · Stowarzyszenie DIAKONIA · Dokumenty i materiały · Wydawnictwo · Czasopisma · Rozmaitości · Przegląd wydarzeń · e-KARTKI · Poczta przez WWW · Powiadomienie o nowościach · Kontakty · Kalendarz

 
Szukanie zaawansowane / Indeksy
Temat pracy rocznej:
13/14: Narodzić się na nowo
Domowy Kościół Krucjata Wyzwolenia Człowieka Ks. Franciszek Blachnicki
Nasz słownik

Exodus - Księga Wyjścia

OAWE Oaza Animatorów Wielkiej Ewangelizacji

Chleb

Nasze strony

Domowy Kościół w Toruniu

Domowy Kościół w Zielonej Górze

Natanael - diakonia na rzecz Ruchu Światło-Życie

Spotkanie z Jezusem
Świadectwa z rekolekcji oazowych

Byliśmy na Oazie Rodzin II stopnia. Zawsze z utęsknieniem czekamy na rekolekcje, które są dla nas czasem spokoju, wyciszenia, kiedy czujemy się dobrze jako rodzina, mamy dla siebie bardzo dużo czasu. Na tych rekolekcjach Pan Bóg nas rozpieszczał swoją miłością, mieliśmy czas na odpoczynek i na ćwiczenia duchowe. Bardzo mi utkwiły w pamięci słowa św. Franciszka przytoczona na jednym z kazań: ,,Usiądź ze mną na kamieniu. Będziemy siedzieć tak długo, aż pokonamy pośpiech”. Tak bardzo chciałabym zastosować te słowa w życiu codziennym, kiedy jest praca zawodowa, rodzinne i domowe obowiązki. Żeby był kamień, na którym można poczekać i pokonać pośpiech, wyciszyć się. Pan Bóg przemawiał do nas przez piękno przyrody. W szczególny sposób odczuliśmy to podczas exodusu, kiedy o wschodzie słońca wychodziliśmy brzegiem morza, by na plaży celebrować Eucharystię i cieszyć się ze zmartwychwstania Pana. Na koniec rekolekcji nasz moderator porównał naszą oazę do obrazu narodzenia Jezusa. Pośrodku i w centrum był Jezus, Ten który codziennie przychodził do nas podczas Eucharystii. Obok stała Maryja i Józef, nasza para moderatorska. To Ci, którzy prowadzili nas do Pana. Przed Jezusem staliśmy my uczestnicy, jak pastuszkowie. Każdy z nas inny. Był pastuszek, który nas rozśmieszał i ten który zadziwiał swoją wiedzą i taki który ubogacał nas muzyką. Pragniemy, aby ten obraz Bożego Narodzenia został w naszym sercu.

Jola i Krzysztof

Byłam na rekolekcjach I stopnia. Chcę się podzielić doświadczeniem, że Pan Bóg odpowiada na modlitwę. Bardzo chciałam pojechać na oazę. Pan Bóg pozwolił mi zdać pomyślnie egzaminy i dostać się do wybranej szkoły. Na oazie przyjęłam Jezusa jako osobistego Pana i Zbawiciela. To było najważniejsze wydarzenie. Na początku nic nie poczułam. Było to takie automatyczne. Dopiero później w Namiocie Spotkania doświadczyłam osobiście tej prawdy, że Jezus jest moim Panem i Zbawcą. Siedząc w otoczeniu pięknych gór poczułam Jego miłość do mnie. Podczas całej oazy bardzo przeżywałam każdy namiot spotkania jako spotkanie z Jezusem, z Jego Słowem, w otoczeniu pięknej przyrody.

Bardzo wielką rzeczą, jaką wywiozłam z oazy było podpisanie deklaracji Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Zrobiłam to w pewnej intencji. Wiem, że gdy proszę, będzie mi dane. Tym bardziej jeśli będzie to zgodne z wolą Bożą.

Małgosia

W rym roku po raz pierwszy byliśmy na oazie. Dzięki tym rekolekcjom umocniliśmy się w pokonywaniu trudności. Podstawowy mój problem dotyczył alkoholu. Nie wyobrażałem sobie żadnej pracy bez picia. Alkohol był także lekarstwem na zdenerwowanie, piętrzące się problemy. Od czasu rekolekcji się to zmieniło. Na koniec oazy podpisaliśmy deklarację Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Pierwszym owocem jest to, że nie piję już dwa miesiące i nie odczuwam z tego powodu żadnego braku. Decyzje podejmuję na trzeźwo i żona potwierdza, że z dużo lepszym wynikiem. Mam chęć i zapał do pracy. Żona czuje się spokojna, bo wie, że może na mnie liczyć w domu.

Elżbieta i Grzegorz

Od kilku lat męczył mnie konflikt z moją mamą. zupełnie nie mogłam się z nią porozumieć. Miałam dni, że mówiłam, że jej nienawidzę, często kłóciłyśmy się, były krzyki, płacze, trzaskanie drzwiami, kilka razy nawet doszło do rękoczynów. Nie umiałam sobie z tym poradzić. W tym roku postanowiłam machnąć na to ręką, przeczekać, kiedy będę mogła wyjść z domu, wyprowadzić się. Będąc na rekolekcjach jednego dnia zachorowałam. Cała oaza wyszła w góry, ja zostałam. Usiadłam w pokoju, otworzyłam Pismo Święte. Mój wzrok spoczął na słowach matka. Zrozumiałam, że ja już tak dłużej nie mogę, nie chcę żyć tak następne 10 lat. I wtedy zadzwoniłam do mamy i rozmawiałyśmy chyba godzinę. Wszystko sobie wytłumaczyłyśmy. Teraz jest zupełnie inaczej. Wierzę, że to właśnie dlatego, że byłam na oazie i że Bóg mnie dotknął. Inaczej bym sobie z tym nie poradziła.

Beata

Dod. Krzysztof Jankowiak dnia 17-07-2006 o godz. 23:19

Komentarze:

1. Redakcja serwisu oaza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy ani się z nimi nie utożsamia. 2. Komentarze są wprowadzane przez internautów w sposób niezależny od Redakcji i jako takie nie stanowią części serwisu obsługiwanego przez Redakcję. 3. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub wstrzymanie niektórych komentarzy bez podania przyczyn. W szczególności dotyczy to kometarzy zawierających treści, które mogą być odebrane jako obraźliwe lub nie są związane z tematem. 4. Każdy czyta komentarze na własną odpowiedzialność.

:)
:)
Chwała Panu (21-07-2006, 20:27)
:))
:))
Hallelu-Jah! (5-09-2006, 23:05)
Anna
...!!!!...
Tyś potężny Bóg, Twoje wszystko jest!!! Alfa i Omega!!!!! Chwała Panu!!!;D (2-12-2006, 20:13)
:)))
:)))
I za to Chwała Panu!! (31-03-2007, 19:59)
 
Tytuł:
Treść:
Podpis:
Kod:kod
Możesz edytować swój komentarz przez 15 min. po dodaniu.

Zobacz także:

Słowacka pielgrzymka do grobu Ojca Franciszka (27-08-2014)

Migawki z okolic zajętych przez oazy (22-07-2014)

Moja pierwsza oaza (14-07-2014)

60. rocznica pierwszej oazy w Bibieli (24-06-2014)

XI Konkurs fotograficzny im. Marcina Miczka (16-06-2014)

© DKS Ruchu Światło-Życie. Redakcja merytoryczna: redakcja@oaza.pl. Redakcja techniczna: webmaster@oaza.pl
Informacja o cookies.
Contact our HP Department if you are desperate to get black listed.