oaza.pl
Światło-Życie

Strona główna · Rok wiary · O Ruchu: Świadectwa · Kalendaria: Rekolekcje · CDOR · Diakonie · Stowarzyszenie DIAKONIA · Dokumenty i materiały · Wydawnictwo · Czasopisma · Rozmaitości · Przegląd wydarzeń · e-KARTKI · Poczta przez WWW · Powiadomienie o nowościach · Kontakty · Kalendarz

 
Szukanie zaawansowane / Indeksy
Temat pracy rocznej:
13/14: Narodzić się na nowo
Domowy Kościół Krucjata Wyzwolenia Człowieka Ks. Franciszek Blachnicki
Nasz słownik

Deuterokatechumenat - powtórzony katechumenat

Animator - osoba prowadząca małą grupę

Dzień Światła - 2 lutego

Nasze strony

Diecezja gliwicka

Archidiecezja katowicka

Domowy Kościół w Stanach Zjednoczonych

Świadectwa z Oazy Rekolekcyjnej Diakonii

Dziękujemy Bogu za łaskę obecności na ORD. Przez kilka ostatnich lat nie udawało nam się zrealizować tego pragnienia. Kiedy już praktycznie straciliśmy nadzieję na przeżycie tych rekolekcji, niespodziewanie (dla nas) pojawił się taki termin, na który oboje, teraz już jako małżonkowie, mogliśmy pojechać.

Intensywny charakter tych rekolekcji, ogrom wiedzy na temat Ruchu Światło-Życie, jego charyzmatu spowodował u nas ponowną fascynację tym Ruchem. Przeżycie tych rekolekcji pozwoliło nam połączyć i uświadomić sobie wiele spraw związanych z życiem, relacją z Bogiem i odzwierciedleniem Słowa Bożego w naszym codziennym życiu. Pogłębiło się nasze przekonanie, że dążenie do świętości i pragnienie służby drugiemu człowiekowi chcemy realizować poprzez Ruch Światło-Życie.

Cztery dni rekolekcji to zbyt krótki czas, aby gruntownie przemodlić, przemyśleć to co tam przeżyliśmy. ORD dały nam niejako koncentrat informacji o Ruchu Światło-Życie i ogrom łaski Bożej do „smakowania” kropla po kropli tego koncentratu po zakończeniu rekolekcji.

Pisząc to świadectwo kilka tygodni po zakończeniu rekolekcji z dnia na dzień staramy się stopniowo wprowadzać w swoje życie ideały Ruchu Światło-Życie, ideały Nowego Człowieka. Na wzór Chrystusa, który będąc poddany Słowu (Światłu) Ojca w Duchu Świętym realizował je w Swoim życiu.

Chociaż na ORD pojechaliśmy już jako członkowie jednej ze specjalistycznych diakonii (wcześniej mylnie sądziliśmy że na ORD jedzie się po to aby wybrać jakąś diakonię, a my już od kilku lat służymy w diakonii więc uważaliśmy, że nasz wyjazd nie jest aż tak konieczny) to zupełnie inaczej spojrzeliśmy na posługę w tej diakonii. Nasz czas, nasza praca czy taż pieniądze, które poświęcamy nie są na rzecz Ruchu Światło-Życie, osiągnięcia satysfakcji z tego co robimy czy też podbudowania własnej wartości, ale dla pomocy drugiemu człowiekowi. To co robimy w Ruchu nie robimy dla Ruchu tylko przez Ruch dla bliźniego z miłości, której uczy nas Jezus Chrystus.

Bardzo budującym dla nas i wzbudzającym uczucie pełni wspólnoty Ruchu Światło-Życie była obecność na tych rekolekcjach małżeństw Domowego Kościoła ( z dużym stażem w Ruchu i małżeńskim). Wymiana doświadczeń między młodzieżą a starszym pokoleniem pozwoliła nam z większym zrozumieniem i dystansem spojrzeć na otaczającą nas rzeczywistość.

Za to wszystko chwała Panu!
Gosia i Mateusz

„Oto pójdę do Izraelitów i powiem im: Bóg ojców naszych posłał mię do was. Lecz gdy oni mnie zapytają, jakie jest Jego imię, to cóż im mam powiedzieć?” Wj 3,13

Czym była dla mnie Oaza Rekolekcyjna Diakonii? Jej tematem był w gruncie rzeczy sam Bóg. Jego istota. Jego imię, niezmienne „JESTEM, KTÓRY JESTEM”, jakie objawił nam przed wiekami, dwa tysiące lat temu, a także jakie objawia nam i dzisiaj.

Przed wiekami Bóg objawił swoje imię - Trójca Święta. Trójca Święta, czyli KTO? Miłość Boga Ojca ofiarująca siebie Synowi z doskonałą wzajemnością w swej jednoczącej dynamice miłości jaką jest Duch Święty.

Dwa tysiące lat temu Bóg objawił swoje imię – Jezus Chrystus. Jezus Chrystus, czyli KTO? Miłość ofiarująca się ludziom, do końca, aż po krzyż.

I dzisiaj Bóg objawia swoje imię – „Światło-Życie”. „Światło-Życie”, czyli KTO? Miłość ofiarująca siebie ludziom, poprzez żywą służbę „posiadania siebie w dawaniu siebie” – DIAKONIA; Miłość ofiarująca siebie poprzez nieustanne urzeczywistnienie, zanurzanie w misterium krzyża – LEITURGIA; Miłość ofiarująca siebie poprzez życie tajemnicą Boga– MARTYRIA.

Czym była dla mnie Oaza Rekolekcyjna Diakonii? To trzynasta stacja drogi krzyżowej: „Zdjęcie Chrystusa z krzyża i złożenie w ramiona Matki”. Gdy Chrystus przeszedł całą drogę krzyżową, objawiając prawdę o swojej nieskończonej miłości do ludzi, „posiadanie siebie w dawaniu siebie” które nie cofnie się nawet przed krzyżem; gdy ta Miłość dokonała się, urzeczywistniła w XII Stacji „Śmierci na krzyżu”, została złożona w ręce Maryi. Cała Prawda o Miłości ofiarującej się drugim została złożona w ręce Niepokalanej – „najdoskonalszym wzorze Nowego Człowieka”.

ORD to był dla mnie czas poznawania imienia Boga – MIŁOŚCI wyrażonej poprzez „posiadanie siebie, w dawaniu siebie”. ORD to był czas złożenia tej Prawdy o Bogu w ręce Nowego Człowieka, w moje ręce, z pytaniem, co zrobisz z objawioną Prawdą o Bogu, o Miłości? Co zrobisz z imieniem Boga – „Światło-Życie”, którego istoty doświadczyłeś? ORD był dla mnie czasem wzięcia odpowiedzialności za Prawdę o Bogu wpisaną w krzyż, za Kościół zrodzony na krzyżu, za „Światło-Życie” opisane na krzyżu, nie tylko animatorskim.

Na Oazie Rekolekcyjnej Diakonii zostały zdjęte litery „Światło-Życie” z krzyża i złożone w ręce moje oraz każdego uczestnika ORD z pytaniem: „co teraz zrobisz z tą Prawdą, której istnienia wyprzeć się nie możesz!?”

Mateusz

Od dwóch lat pragnęliśmy przeżyć rekolekcje ORD, których brakowało nam w przeżywaniu naszej formacji. Tym bardziej chcieliśmy na nie pojechać bo wiedzieliśmy, że pokazują one ruch oazowy jako całość i są przygotowaniem do podjęcia diakonii.

Po 28 latach formowania się w Ruchu Światło-Życie najpierw młodzieżowym później w Domowym Kościele czuliśmy się gotowi do przyjęcia odpowiedzialności za ruch i wstąpienia do stowarzyszenia.

Dzień po powrocie z rekolekcji ORAR II w sierpniu dowiedzieliśmy się, że nasz wymarzony turnus ORD ma się odbyć w dniach 17-22 września ale aż w Bystrej Podhalańskiej. Nie ukrywam, że trudno nam było podjąć decyzję o wyjeździe z powodu odległości prawie 600 km od domu, no i w dodatku dopiero co wróciliśmy z rekolekcji.

Jednak Pan nam pobłogosławił, tak że udało nam się wszystko poukładać w domu i pracy, oraz usunął wszelkie wątpliwości dotyczące wyjazdu.

Wiedzieliśmy po co tam jedziemy, jednak nie spodziewaliśmy się jakichś nadzwyczajnych przeżyć duchowych, ponieważ już nie raz byliśmy na rekolekcjach i myśleliśmy że nic nie jest w stanie nas zaskoczyć.

Jadąc przez Polskę zatrzymaliśmy się w Sanktuariach Maryjnych w Gidlachoraz w Leśniewie powierzając Maryi te rekolekcje i prosząc o uzdrowienie wszystkich sfer naszego życia duchowego i rodzinnego do których jeszcze nie zaprosiliśmy Pana.

Dotarliśmy na miejsce późnym wieczorem akurat na samą mszę św. Czekało nas gorące przyjęcie ze strony moderatora ks. Jerzego Serwina oraz Joli Pitek z Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła, tak jakbyśmy byli dobrymi długo oczekiwanymi znajomymi.

Zaskoczeniem dla nas było, że na turnusie były tylko cztery małżeństwa, a reszta to młodzież. Wiedzieliśmy, że celem tych rekolekcji jest pokazanie ruchu jako całości, jednak nie spodziewaliśmy się takiego składu uczestników.

Z jednej strony mądre katechezy, które przewietrzyły nam spojrzenie na nasz znak oazowy - foskę i wymusiły pytanie: Ile w naszym życiu jest jedności spowodowanej światłem Chrystusa?

Z drugiej strony doświadczenie trwania we wspólnocie z młodzieżą, wymienianie się przemyśleniami na kręgu, niesamowita otwartość i spontaniczność młodych – taki świeży, ożywczy podmuch Ducha Św.

Bardzo byśmy chcieli, żeby więcej rekolekcji mogło odbywać się wspólnie z młodzieżą za obopólną korzyścią.

Kolejny dzień przyniósł refleksje nad naszym życiem i realizacją zobowiązań. Pokazano nam Dzienniczek ojca Franciszka Blachnickiego, w którym sam siebie rozliczał z najdrobniejszych punktów dnia zakreślając krzyżykami jak udało mu się je zrealizować - dzień po dniu.

Pod koniec dnia bardzo mocno przeżywszy modlitwę wstawienniczą i postanowiliśmy odbyć dialog małżeński. Jego owocem jest podjęcie próby założenia własnego dzienniczka w którym zaznaczalibyśmy nasze sukcesy i upadki w wywiązywaniu się z naszych praktyk duchowych, aby konsekwentnie realizować jedność światła-życia poprzez stanięcie w prawdzie.

Ostatnie chwile na rekolekcjach były przeznaczone na deklaracje uczestników o przystąpieniu do diakonii i godzinę świadectw. Niezapomniane, poruszające wypowiedzi młodych ludzi, którzy poznawszy charyzmat ruchu chcą wziąć za niego odpowiedzialność, rozpoznają go jako swoją drogę do świętości.

To dzięki tej młodzieży i ojcowskiej opiece ks. Jerzego, te rekolekcje stały się dla nas bardzo ożywcze dając nam siły do uporządkowania tego, co w naszym życiu jest jeszcze nieuporządkowane.

Bogu niech będą dzięki za ludzi, których stawia na naszej drodze i za charyzmat Ruchu Światło-Życie.

Wisława i Bogdan
diecezja bydgoska

Dod. Krzysztof Jankowiak dnia 22-10-2008 o godz. 16:11

Komentarze:

1. Redakcja serwisu oaza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy ani się z nimi nie utożsamia. 2. Komentarze są wprowadzane przez internautów w sposób niezależny od Redakcji i jako takie nie stanowią części serwisu obsługiwanego przez Redakcję. 3. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub wstrzymanie niektórych komentarzy bez podania przyczyn. W szczególności dotyczy to kometarzy zawierających treści, które mogą być odebrane jako obraźliwe lub nie są związane z tematem. 4. Każdy czyta komentarze na własną odpowiedzialność.

Gosiek
:)
To były wspaniałe rekolekcje i cieszę się, że mimo trudności udało mi się w nich uczestniczyć. Jestem wdzięczna Bogu za dar każdej osoby poznanej w Bystrej, a także za to, że mogłam jeszcze lepiej poznać charyzmat Ruchu Światło-Życie. (23-10-2008, 22:49)
fiołek
:)
Na rekolekcjach ORD w Bystrej, doświadczyłam pięknych i oczyszczających serce przeżyć. Uwierzyłam w to, że Panu Bogu zależy na mnie. ON nie chce niczego ode mnie - ON chce mnie. Bogu dzięki za dar rekolekcji i ludzi z którymi byłam. (24-10-2008, 11:29)
AniaK
ORD:)
Chwała Panu za ten czas Oazy Rekolekcyjnej Diakonii. Były to dla mnie niezwykłe dni, pełne refleksji nad moim miejscem w Ruchu i w Kościele. Dziękuję Bogu za to, że mogłam tam być, a także Wszystkim za wspaniałą atmosferę i otwartość na drugiego człowieka (24-10-2008, 14:52)
 
Tytuł:
Treść:
Podpis:
Kod:kod
Możesz edytować swój komentarz przez 15 min. po dodaniu.

Zobacz także:

Oaza Rekolekcyjna Diakonii (12-08-2014)

XI Konkurs fotograficzny im. Marcina Miczka (16-06-2014)

Życie moje oddaję za Kościół (8-05-2014)

Rusza bank wolnych miejsc na rekolekcjach (5-05-2014)

Rekolekcje organizowane przez Drogocenną Perłę (5-05-2014)

© DKS Ruchu Światło-Życie. Redakcja merytoryczna: redakcja@oaza.pl. Redakcja techniczna: webmaster@oaza.pl
Informacja o cookies.
Contact our HP Department if you are desperate to get black listed.