oaza.pl
Światło-Życie

Strona główna · Rok wiary · O Ruchu: Świadectwa · Kalendaria: Rekolekcje · CDOR · Diakonie · Stowarzyszenie DIAKONIA · Dokumenty i materiały · Wydawnictwo · Czasopisma · Rozmaitości · Przegląd wydarzeń · e-KARTKI · Poczta przez WWW · Powiadomienie o nowościach · Kontakty · Kalendarz

 
Szukanie zaawansowane / Indeksy
Temat pracy rocznej:
13/14: Narodzić się na nowo
Domowy Kościół Krucjata Wyzwolenia Człowieka Ks. Franciszek Blachnicki
Nasz słownik

Piosenka oazy

Oaza Niepokalanej

Zasada pomocniczości

Nasze strony

Diecezjalna Diakonia Muzyczna w Katowicach

Diecezjalna Diakonia Muzyczna w Rzeszowie

Diecezja koszalińsko-kołobrzeska

Drogi Kościoła
Rekolekcje III stopnia, Felsztyn-Kamieniec Podolski 3-19 lipca 2011 r.

Wyjazd za wschodnią granicę Polski nigdy nie leżał w moich planach – wręcz przeciwnie, lęki nagromadzane latami i niepewność tego, co tam zastaniemy, wyraźnie dawały znać o sobie, gdy myślałem o wyjeździe – właściwie tylko mojej żonie Uli zawdzięczam, iż tam pojechaliśmy. Początek nie był więc obiecujący, a widok kolejki na granicy dopełnił czary niepewności – co tam zastaniemy, co to za kraj, co to za ludzie?

Wiara i coś, co trudno mi opisać, popychały nas w nieznane. Nadzieja, iż w końcu nie będziemy tam sami, tylko ze „swoimi”, podtrzymywała nas podczas pięciogodzinnego oczekiwania na odprawę paszportową w Hrebennem. Czułem się jak dziecko we mgle, gdy wjeżdżałem na teren Ukrainy – zielonej Ukrainy. Kraj ten przywitał nas dziurami w drogach tak wielkimi, iż każde wjechanie w jedną z nich skończyłoby się niechybnie utratą koła, co nie było miłą perspektywą. Powoli jednak posuwaliśmy się do przodu, omijając zdradzieckie pułapki – doceniłem wtedy to, co jest w Polsce, i zrozumiałem, dlaczego tutejsi tak sobie cenią samochody z wysokim zawieszeniem. Jadąc według wskazówek księdza Jarosława Gąsiorka, który miał prowadzić nasze międzynarodowe rekolekcje, w końcu dotarliśmy do celu, jakim był Gwardijsk (Felsztyn). Zamieszkaliśmy w nowo wybudowanym Centrum Ruchu Światło-Życie, przylegającym do Kościoła.

Jak wspomniałem na wstępie, jechałem z niezłym „cykorem” – co zastanę – myśli i historyczne skojarzenia nie dawały mi spokoju. Co zastałem? Ludzi, którzy pomimo niesamowitego ucisku i upodlenia przez kolejne ekipy rządzące pozostali przy Jezusie. Te 1% katolików na Ukrainie to solidny 1% wyznawców Chrystusa.

Pan Bóg czuwał nad nami i przez czas pobytu moje lęki przygasały. Poznałem, co to znaczy jedność Kościoła – jedność tę widziałem w ludziach zapatrzonych w pewnym stopniu w Polskę, ludziach, od których, jak się okazało, tak naprawdę mogliśmy się wiele nauczyć. Podczas kolejnych dni Ukraina ukazywała mi swoje oblicze: z jednej strony piękne poprzez otaczającą nas piękną naturę, a z drugiej bezmiar ludzkiego cierpienia, którego obraz towarzyszył nam podczas kolejnych dni i odwiedzania coraz to innych zakątków Ukrainy.

Widzieliśmy co potrafi zrobić człowiek, który odwróci się od Boga, i co po sobie pozostawia – śmierć rozpacz. Jednak nawet w sytuacjach beznadziejnych wiara potrafiła ludzi ochronić. Rozmawiając a to z siostrami z różnych zakonów, a to z ludźmi opowiadającymi o swoich doświadczeniach zadawałem sobie w duchu pytania, na które nie mogłem znaleźć odpowiedzi. Mimo naprawdę wielu historycznych barier pomiędzy nami- uczestnikami tych rekolekcji - powstał most miłości, miłości w obecności Jezusa. Dzielenia się w tradycyjnych kręgach bardzo nas ubogaciły i pokazały, jak wiele możemy przenieść na grunt polskiego Domowego Kościoła.

Myślę też, że dla rodzin ukraińskich też płynęły w drugą stronę takie nauki. Świadectwa małżeństw: Walerego i Franciszki oraz Stanisława i Julii podczas dzielenia w kręgu – ich relacje, ich wiara – podbudowały nas bardzo. Codzienny dialog małżeński był bardzo cenny, a pytania opatrzone literką „m” dotykały niekiedy sedna relacji małżonków, nie pozostawiając białych plam niewiadomego.

Czas wspólnej modlitwy po ukraińsku i po polsku, czas kontemplacji nad słowem Bożym był czymś pięknym. Uświadomiłem sobie pełniej, iż ważne bym wspierał Kościół i traktował go jak „matkę”, której zdanie jest ważne. Jan Paweł II napisał, iż rodzina jest drogą Kościoła. Podobne słowa padały podczas kazań biskupa Leona Dubrawskiego i naszego diecezjalnego arcybiskupa Henryka Hosera. Kazania i nauki biskupów potwierdziły, że muszę – nie, nie muszę – chcę być w jedności z Kościołem i Jego Biskupami. Skoro Kościół wzoruje się na rodzinie, to znaczy, że mam go wspierać jak swoją rodzinę. To zadanie, które muszę realizować w swoim życiu, świadczyć o jedności z Kościołem w sytuacjach, gdy ten jest nieustannie atakowany. Dzięki tym rekolekcjom zrozumiałem, jaką wartością jest wspólnota i jakie są jej fundamenty. Zrozumiałem też pełniej, że ważna jest troska o innych i dzielenie się z innymi, zaś służba to właściwie nieodzowny element wspólnoty. Dziękuję Bogu za czas rekolekcji, i modlę się o ich owoce w moim życiu.

Jarek Ślubowski

źródło: wpraga.oaza.pl/

zdjęcia autora

Dod. Wiola Szepietowska dnia 23-09-2011 o godz. 23:58

Komentarze:

1. Redakcja serwisu oaza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy ani się z nimi nie utożsamia. 2. Komentarze są wprowadzane przez internautów w sposób niezależny od Redakcji i jako takie nie stanowią części serwisu obsługiwanego przez Redakcję. 3. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub wstrzymanie niektórych komentarzy bez podania przyczyn. W szczególności dotyczy to kometarzy zawierających treści, które mogą być odebrane jako obraźliwe lub nie są związane z tematem. 4. Każdy czyta komentarze na własną odpowiedzialność.

 
Tytuł:
Treść:
Podpis:
Kod:kod
Możesz edytować swój komentarz przez 15 min. po dodaniu.

Zobacz także:

XI Konkurs fotograficzny im. Marcina Miczka (16-06-2014)

Śladami świętego Piotra (11-06-2014)

Oazo, na misje! (11-05-2014)

Życie moje oddaję za Kościół (8-05-2014)

Wydawnictwo Światło-Życie na Pielgrzymce Domowego Kościoła do Kalisza (8-05-2014)

© DKS Ruchu Światło-Życie. Redakcja merytoryczna: redakcja@oaza.pl. Redakcja techniczna: webmaster@oaza.pl
Informacja o cookies.
Contact our HP Department if you are desperate to get black listed.