oaza.pl
Światło-Życie

Strona główna · Rok wiary · O Ruchu: Świadectwa · Kalendaria: Rekolekcje · CDOR · Diakonie · Stowarzyszenie DIAKONIA · Dokumenty i materiały · Wydawnictwo · Czasopisma · Rozmaitości · Przegląd wydarzeń · e-KARTKI · Poczta przez WWW · Powiadomienie o nowościach · Kontakty · Kalendarz

 
Szukanie zaawansowane / Indeksy
Temat pracy rocznej:
13/14: Narodzić się na nowo
Domowy Kościół Krucjata Wyzwolenia Człowieka Ks. Franciszek Blachnicki
Nasz słownik

Dzień Wspólnoty

Dzień diakonii

Deuterokatechumenat - powtórzony katechumenat

Nasze strony

Domowy Kościół w Kanadzie

Diecezja elbląska

Wspólnota studencka "Tratwa" w Tarnowie

Po co mi Centrum?

W Ruchu jestem od roku 2002. Nigdy nie ciągnęło mnie zbytnio do Krościenka (pierwszy raz byłem w Centrum w 2010r.), ponieważ nie sądziłem, że jest mi to w jakiś sposób potrzebne. Nagle rok temu moje podejście diametralnie się zmieniło i zacząłem centrum odwiedzać częściej niż się tego spodziewałem. Osoby, które mnie znają, pytały, co się zmieniło przez ten rok, bo jeszcze niedawno można było ode mnie usłyszeć, że „nie muszę się instytucjonalizować” i „wystarczy, że działam w diecezji”.

W maju ubiegłego roku dałem się namówić na wyjazd na Oazę Rekolekcyjną Diakonii, żeby „uzupełnić formację”. Nie oczekiwałem za wiele po tym wyjeździe, bo sądziłem, że wszystko wiem i nic nowego tam nie usłyszę. Rekolekcje prowadził ks. Bogusław Stec i Grażyna Miąsik z Kopiej Górki. Tak się jakoś stało, że przez te kilka dni, razem z paroma innymi animatorami, „urządziliśmy” Grażynce, jak sama to nazwała, prawdziwą, oazową „wiosnę ludów”. Prawie cały czas wolny w czasie tych rekolekcji (i kawałek ciszy nocnej) poświęciła na rozmowy z nami i tłumaczenie nam istoty Ruchu, tego jak ważna jest wierność charyzmatowi i temu, co planował ks. Blachnicki, oraz jak wielkie owoce przynosi taka postawa.

Pierwsze dni ORD były dla mnie szokiem. Okazało się, jak wiele nie wiem, i jak wiele złych wyobrażeń miałem o Ruchu. Usłyszeliśmy też, co mocno mną wstrząsnęło, że tak naprawdę nie powinniśmy nazywać się animatorami Ruchu Światło-Życie, jeśli nie wypełniamy podstawowych praktyk, na przykład takich jak Namiot Spotkania. Efektem tych rozmów i konferencji było zrozumienie, że Ruch to nie tylko moja wspólnota czy diecezja, ale wielkie dzieło, którego nie sposób zrozumieć bez wgłębienia się w charyzmat i poznania osoby Założyciela. Ludzie we wspólnocie dziwili się tej zmianie. Przypuszczam, że dla niektórych mogło to być dość przerażające widzieć mnie przekonującego do stuprocentowej wierności charyzmatowi.

Po tych rekolekcjach zrozumiałem, że czas dołączyć do Diakonii Ruchu i zacząć konkretną służbę, do której przecież formowałem się przez te dziesięć lat. W czasie Centralnej Oazy Matki otrzymałem błogosławieństwo dla członków Stowarzyszenia Diakonia Ruchu Światło-Życie. Poczułem, że tego właśnie brakowało w mojej formacji przez te wszystkie lata. Wiele pięknych, motywujących słów usłyszałem w czasie tamtego COM-u, ale szczególnie w pamięć zapadły mi słowa na temat Centrum, a mianowicie to, że Kopia Górka dla każdego z nas jest domem i przyjeżdżając do Krościenka właśnie tak powinniśmy się czuć – jak w domu.

W ciągu tego roku w Centrum spędziłem łącznie około miesiąca. Tak jakoś się stało, że dałem się namówić Grażynie na wolontariat na Kopiej Górce i na posługę w czasie Triduum Paschalnego. Myślę, że dla domowników mogłem być dość męczący z moimi ciągłymi pytaniami i prośbami o tłumaczenie podstawowych kwestii, ale okazano mi wielką cierpliwość i mogłem pogłębiać to, co stało się w czasie ORD i COM-u. Przekonałem się wiele razy o prawdziwości tych słów usłyszanych w maju i wyryłem je sobie głęboko w sercu. Mam nadzieję nigdy o tym nie zapomnieć i bywać w domu najczęściej jak to tylko możliwe.

Filip Kublik

www.wroclaw.oaza.pl

Dod. Wiola Szepietowska dnia 10-04-2013 o godz. 21:55

Komentarze:

1. Redakcja serwisu oaza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy ani się z nimi nie utożsamia. 2. Komentarze są wprowadzane przez internautów w sposób niezależny od Redakcji i jako takie nie stanowią części serwisu obsługiwanego przez Redakcję. 3. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub wstrzymanie niektórych komentarzy bez podania przyczyn. W szczególności dotyczy to kometarzy zawierających treści, które mogą być odebrane jako obraźliwe lub nie są związane z tematem. 4. Każdy czyta komentarze na własną odpowiedzialność.

Hajduczek
Tak ;-)
Świadczmy i mówmy o tym, że Centrum jest naszym domem, bez wyjątku. A o dom należy się troszczyć i go odwiedzać - czasem posprzątać, czasem przyjąć w nim gości.. ;-) Pozdrawiam wszystkich niestandardowo często bywających w NASZYM DOMU :-) (11-04-2013, 0:30)
Sz
Moim zdaniem odwrotnie...
Hmm... Ostatnio dochodzę do zgoła odmiennych wniosków. To Centrum potrzebuje diec., rejonów oraz parafii, nie w drugą stronę. Tak jakoś :) (11-04-2013, 7:10)
27-ka
do...
... Hajduczka - zgoda co piszesz, ale co do gości: przyjmować i być przyjętym, nawet jeśli się jest „niestandardowo często bywającym” ;-) ... Sz - nie rozumiem: Centrum (Ruchu Światło-Życie na Kopiej Górce) potrzebuje diecezji, rejonów, parafii?? (11-04-2013, 15:47)
kAMI
moim zdaniem tez ale ...
Centrum nie jest samowystarczalne. Też tak mi się wydaje że Centrum ma sens tylko wówczas jeśli są diecezje, rejony, parafie i ludzie, którzy tam żyją, formują się. Aczkolwiek ostatnio chyba trochę idziemy w innym kierunku: centralizacji, regulacji ... (11-04-2013, 16:32)
sMarietta
Rodzina
Witam! Szczęść Boże Filip! Tak się ucieszyłam widżąc Cię w domu! Myślę sobie ja go znam! Tak Ruch to jedna wielka Rodzina!!! Hurra!!! Pozdrawiam! (11-04-2013, 19:23)
27-ka
do kAMI (i do Sz)
Nie mam takiego wrażenia (centralizacji i regulacji, wręcz przeciwnie - rozluźnienia aż po selektywne realizowanie charyzmatu. I nadal nie rozumiem - czy diecezji, rejonów, parafii i ludzi potrzebuje Centrum (czyli Kopia Górka) czy Ruch? (11-04-2013, 22:08)
Agta_R
no właśnie...
ja w sobie tą miłość do Centrum, ale przede wszystkim do Ruchu odkryłam 2 lata temu - zaczęłam większą uwagę poświęcać swojej formacji, a pobyt na Kopiej Górce w charakterze wolontariusza był czymś cudownym... to miejsce, aż paruje charyzmatem Ruchu (12-04-2013, 7:29)
Filip
Mały jest ten świat :)
Jak patrzę na komentarze, to widzę, że znam tych ludzi - i oczywiście skąd? Z Centrum :D Faktem jest, że warto wpadać czasem do domu i spotkać się z innymi „domownikami”. Bo takie okazje rzadko się trafiają niestety :) Pozdrawiam Hajduczka i sMariettę :) (12-04-2013, 13:14)
Patrycja
i jeszcze ja :)
też znam wszystkie wymienione osoby - łącznie z autorem świadectwa :) Pozdrawiam z domu - tego w Bydgoszczy ;) I do zobaczenia w domu - w Krościenku :) (12-04-2013, 15:35)
ks.Janusz FDP
co jest ważniejsze
Co jest ważniejsze statek czy załoga? Potrzebujemy siebie nawzajem. Pozdrawaiam (13-04-2013, 11:24)
Centrum muliwitamina
Centrum
Brzmi jak lek :) (13-04-2013, 20:48)
Filip
Centrum - lek :)
Bo Centrum (Kopia Górka) wzmacnia na duchu i leczy wszystkie osłabienia gorliwości u oazowiczów :) (14-04-2013, 0:53)
 
Tytuł:
Treść:
Podpis:
Kod:kod
Możesz edytować swój komentarz przez 15 min. po dodaniu.

Zobacz także:

Podsumowanie OŻK 2014 (21-08-2014)

Filipińczycy na oazie w Polsce (22-07-2014)

Dzień Światła w Krościenku (22-07-2014)

Dzień Wspólnoty I turnusu OŻK 2014 (14-07-2014)

Zdjęcia i nagrania z tegorocznego COM-u (18-06-2014)

© DKS Ruchu Światło-Życie. Redakcja merytoryczna: redakcja@oaza.pl. Redakcja techniczna: webmaster@oaza.pl
Informacja o cookies.
Contact our HP Department if you are desperate to get black listed.