oaza.pl
Światło-Życie

Strona główna · Rok wiary · O Ruchu: Świadectwa · Kalendaria: Rekolekcje · CDOR · Diakonie · Stowarzyszenie DIAKONIA · Dokumenty i materiały · Wydawnictwo · Czasopisma · Rozmaitości · Przegląd wydarzeń · e-KARTKI · Poczta przez WWW · Powiadomienie o nowościach · Kontakty · Kalendarz

 
Szukanie zaawansowane / Indeksy
Temat pracy rocznej:
13/14: Narodzić się na nowo
Domowy Kościół Krucjata Wyzwolenia Człowieka Ks. Franciszek Blachnicki
Nasz słownik

Krzyż animatorski

Wieczernik

Deuterokatechumenat - powtórzony katechumenat

Nasze strony

Diecezja płocka

Grupa Odwaga

Archidiecezja gnieźnieńska

Misterium
W 50. rocznicę Konstytucji o Liturgii

4 grudnia mija 50 lat od ogłoszenia pierwszego dokumentu Soboru Watykańskiego II. Była nim Konstytucja o Liturgii Świętej „Sacrosanctum concilium”. Z tej okazji redakcja "Wieczernika" przeprowadziła wywiad z o. Hubertem Lupą. O. Lupa był jednym z czołowych liturgistów Ruchu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku, pełnił funkcję proboszcza w powierzonej Ruchowi Światło-Życie „parafii eksperymentalnej” w Brzegach k. Bukowiny Tatrzańskiej, której odnowa była ściśle związana z odnową liturgii.
Wywiad ukazał się w 196. numerze "Wieczernika". Zamieszczamy poniżej jego fragmenty.

Wieczernik: W grudniu będziemy obchodzić pięćdziesięciolecie wydania pierwszego dokumentu soborowego – Konstytucji o Liturgii. Czy odnowa liturgiczna była potrzebna?

o. Hubert Lupa: Można pytać, czy w ogóle Sobór był potrzebny. Kościół nieustannie się rozwija, sobory są etapami na drodze rozwoju Kościoła. Tak samo rozwija się liturgia. Podczas Ostatniej Wieczerzy wszystko było bardzo proste, dopiero z biegiem czasu pojawiła się uroczysta liturgia. I na jej kształt wpłynął świat, w którym żyli chrześcijanie. Świat bizantyjski był pełen przeróżnych strojów, obrzędów, muzyki i Kościół z tego zaczerpnął. Chrystus jest królem nad królami, więc do liturgii wprowadzono obyczaje z dworu królewskiego. Naszym czasom bliższa jest prostota i nie wszystko to, co było zrozumiałe w czasach bizantyjskich, jest zrozumiałe dzisiaj.

W.: Czy Sobór był początkiem odnowy liturgicznej?

o.H.L.: Nie. Zmiany dokonywały się już wcześniej, był cały ruch liturgiczny. Przecież np. do częstej Komunii św. zaczął zachęcać już Pius X. On też podejmował starania by celebracje liturgiczne były niekoniecznie tak długie i by stały się bardziej zrozumiałe. Zachęcał, by w parafiach powstawały schole liturgiczne tzw. „Pueri cantores”.

W.: A jaka, jest zdaniem Ojca, najważniejsze zmiana w patrzeniu na liturgię przed soborem i po?

o.H.L.: Sobór Watykański II zastał liturgię jako zbiór różnych przepisów i reguł, określających jak w jakimś momencie trzeba postępować. I liturgika polegała przede wszystkim na wyuczeniu się tych rozmaitych zachowań według przepisów. A Sobór przede wszystkim położył nacisk na przeżywane w liturgii misterium.

W.: Co Ojciec przez to rozumie?

o.H.L.: Misterium to po grecku znaczy tajemnica. Przyzwyczailiśmy się, że słowo „tajemnica” oznacza „ja wiem, ale ci tego nie powiem”. A tymczasem misterium w języku greckim to jest coś więcej niż tylko „ja wiem, ale ci tego nie powiem”. Ja nawet ci tego nie mogę powiedzieć. Bo to jest coś takiego, że twoje zmysły tego nie ogarną. (…)

W.: A co konkretnie się zmieniło w patrzeniu na samą Mszę św.?

o.H.L.: Wcześniej Kościół widział Pana Boga przede wszystkim jako wielkiego i po trzykroć świętego i dlatego w liturgii przed nim klękał i Go adorował.

W.: To było źle?

o.H.L.: Nie. Bóg jest godzien adoracji i trzeba Go adorować. Ale to jest tylko jedna z dróg. Msza św. przed Soborem była przede wszystkim adoracją. Ksiądz się lepiej na tym znał, wszystko sprawował, a ludzie w tym czasie mogli się modlić, choćby na różańcu albo i odmówić modlitwy poranne z książeczki. Taka była ówczesna pobożność. Adorować Pana Jezusa pod postacią chleba i wina.

Sobór zwrócił uwagę, że Pan Jezus podczas liturgii eucharystycznej nie jest obecny tylko pod postacią chleba i wina, ale są cztery formy rzeczywistej, osobowej obecności Chrystusa w zgromadzeniu liturgicznym. Kto tego nie zrozumiał, ten w ogóle nie ma pojęcia o odnowie Mszy św. i o odnowie liturgicznej. (…)

W.: Obecność Jezusa pod postaciami eucharystycznymi jest najbardziej oczywista dla katolików.

o.H.L.: Tak? Powiem w ten sposób: może to przyjście Jezusa podczas Przeistoczenia jest niepotrzebne? Przecież w wielu kościołach On już jest w tabernakulum. Już od początku Mszy św., a i wcześniej, zamknięty na klucz.

W.: To jak powinno być z tabernakulum?

o.H.L.: To jest właśnie problem – że my nie rozumiemy II Soboru Watykańskiego. Buduje się nowe kościoły ale według schematu przedsoborowego. Według schematu soborowego Najświętszy Sakrament przechowuje się przede wszystkim dla adoracji i dla komunii chorych w osobnej kaplicy, która powinna być przez cały dzień otwarta do adoracji i odpowiednio zabezpieczona. Wielki kościół nie musi być otwarty, bo tyle ludzi na adorację nie przyjdzie. Tabernakulum powinno być w kaplicy, może nawet być tam szyba ze szkła kuloodpornego, jeśli ktoś się boi, ale to ma być zawsze miejsce do adoracji. I nawet w Wielkim Poście tam mogą być kwiaty. Ale nie, nowy kościół się buduje, z centralnie umieszczonym tabernakulum. (…)

W.: Niektórzy wspominając Mszę trydencką mówią, że ona była versus Dei, w stronę Boga. A teraz jest „przodem do ludu”.

o.H.L.: Mówiliśmy: „Gdzie dwóch albo trzech gromadzi się, tam Ja jestem wśród nich”. Wśród! A „wśród” to znaczy w środku. Gdy odprawiam razem z ludźmi albo jak to się przyjęło mówić „twarzą do ludzi”, to właśnie twarzą do Pana Boga, bo On jest wśród nas.

Dobrze, że tak mocno ludzie uwierzyli że Jezus jest rzeczywiście obecny i przechowujemy Go w tabernakulum, ale niedobrze że wszystkie inne formy obecności, traktowane są jakby były „na niby”. „Ale naprawdę to jest w tabernakulum”. (…)

Fragmenty rozmowy opublikowanej w 196. numerze "Wieczernika".
Więcej na temat 196. numeru "Wieczernika" przeczytasz tutaj.

--------------------------------------------------

"Wieczernik"
http://www.wieczernik.oaza.pl/
http://www.facebook.com/wieczernik.pismo
os. Stare Żegrze 32/5
61-249 Poznań
tel. 61 879 77 69
wieczernik@oaza.pl
zamówienia i prenumerata:
tel. 061 862 53 73
prenumerata@wieczernik.oaza.pl

Dod. Krzysztof Jankowiak dnia 3-12-2013 o godz. 23:20

Komentarze:

1. Redakcja serwisu oaza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy ani się z nimi nie utożsamia. 2. Komentarze są wprowadzane przez internautów w sposób niezależny od Redakcji i jako takie nie stanowią części serwisu obsługiwanego przez Redakcję. 3. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub wstrzymanie niektórych komentarzy bez podania przyczyn. W szczególności dotyczy to kometarzy zawierających treści, które mogą być odebrane jako obraźliwe lub nie są związane z tematem. 4. Każdy czyta komentarze na własną odpowiedzialność.

 
Tytuł:
Treść:
Podpis:
Kod:kod
Możesz edytować swój komentarz przez 15 min. po dodaniu.

Zobacz także:

Perła i skarb (25-07-2014)

Płonący krzew (18-06-2014)

Otworzyć się na radość Ewangelii (5-06-2014)

Radość Ewangelii (13-05-2014)

Oazo, na misje! (11-05-2014)

© DKS Ruchu Światło-Życie. Redakcja merytoryczna: redakcja@oaza.pl. Redakcja techniczna: webmaster@oaza.pl
Informacja o cookies.
Contact our HP Department if you are desperate to get black listed.