oaza.pl
Światło-Życie

Strona główna · Rok wiary · O Ruchu: Świadectwa · Kalendaria: Rekolekcje · CDOR · Diakonie · Stowarzyszenie DIAKONIA · Dokumenty i materiały · Wydawnictwo · Czasopisma · Rozmaitości · Przegląd wydarzeń · e-KARTKI · Poczta przez WWW · Powiadomienie o nowościach · Kontakty · Kalendarz

 
Szukanie zaawansowane / Indeksy
Temat pracy rocznej:
13/14: Narodzić się na nowo
Domowy Kościół Krucjata Wyzwolenia Człowieka Ks. Franciszek Blachnicki
Nasz słownik

Pogodny wieczór

ORAR - Oaza Rekolekcyjna Animatorów Rodzin

Diakonia - posługa

Nasze strony

Diecezjalna Diakonia Muzyczna w Warszawie-Pradze

Diecezja opolska

Fundacja Światło-Życie

Pod dobrym patronem

Na sali dostrzegam oazowych weteranów, znanych z dni wspólnoty, posługi na rekolekcjach wakacyjnych, od lat odpowiedzialnych za różne diakonie specjalistyczne. Postanawiam zapytać o wrażenia matkę czwórki dziewcząt, osobę z kilkunastoletnim stażem w Domowym Kościele. – Podoba ci się pomysł takiego balu dla małżeństw?

Edyta: To jest trochę taki powrót do przeszłości, ponieważ kiedyś Domowy Kościół bardzo chętnie uczestniczył w tego typu zabawach bezalkoholowych. Jak widać, potrafimy się bawić świetnie – nie potrzeba nam żadnego dopingu oprócz nas, po prostu ludzi, którzy siebie wzajemnie dopingują. Myślę, że to był bardzo dobry pomysł, żeby powrócić do takiej zabawy. Ludzie się trochę stęsknili; była przerwa, a teraz widać, że chętnie korzystają z zaproszenia.

Nieco na uboczu, wyraźnie zainteresowani biegiem wydarzeń młodzi ludzie, siedzą trzymając się za ręce. Na oko – młode małżeństwo; nie widywałam ich wcześniej na oazowych spotkaniach w rejonie i bardzo ciekawi mnie, co skłoniło ich do wzięcia udziału w balu. – Dlaczego tu przyszliście?

Ania: Przyszliśmy zaproszeni przez Beatę i Krzyśka Zaleskich (para rejonowa DK w rejonie Przemyśl I – przyp.red.). Na co dzień udzielamy się trochę w parafii ojców karmelitów – mąż śpiewa w chórze. Życie w Kościele i w ogóle religia jest ważna w naszym życiu, tak, że czujemy się tu na swoim miejscu.

– Należycie do Domowego Kościoła?

Piotrek: Nie, nie należymy. Ja przyszedłem tutaj, dlatego że jestem w Krucjacie Wyzwolenia Człowieka. Na tym balu nie ma alkoholu, więc to jest impreza w sam raz dla mnie.

– Myśleliście żeby dołączyć do nas? Do Domowego Kościoła?

Rozważamy…

Przyznam, że zaskoczyła mnie spora liczba młodzieży, która znakomicie bawiła się w swoim własnym towarzystwie i równie dobrze w towarzystwie wszystkich pozostałych. A więc to na szczęście mit, że nastolatki tolerują wyłącznie dyskoteki i muzykę zagłuszającą nawet własne myśli. Chcę upewnić się co do tego, pytam więc wprost dziewiętnastoletnią Magdę: – Czy takie zabawy to jest miejsce dla młodzieży? Można się tu bawić w waszym wieku?

Magda: Myślę, że jak najbardziej. Zazwyczaj jest takie przeświadczenie, że zabawa jest tylko tam, gdzie jest alkohol. Ja wiem, że można się bawić bez alkoholu, razem z rodziną, właśnie na takich balach karnawałowych. Naprawdę jest bardzo fajnie. Polecam dla młodzieży, dla dzieci, dla rodzin - dla wszystkich!

Jednym ze sprawców całego zamieszania jest Krzysztof. Beata, jego żona, właśnie pobiegła gdzieś ogarnąć kolejną ważną sprawę. Pytam zatem współorganizatora przedsięwzięcia: – Ilu macie gości?

Krzysiek: Już przestałem liczyć. Chyba około sześćdziesięciu osób, ale to się wciąż zmienia, ku naszej radości. Zaprosiliśmy na przykład jedno małżeństwo, przyszło oczywiście z dwoma jeszcze innymi parami. Ponieważ bufet jest składkowy, jedynym problemem są miejsca przy stole, ale i te się jakoś cudownie mnożą. Nikt nie podpiera ścian.

– Widzę przygotowany do podania gorący barszcz. Nie chcesz chyba powiedzieć, że też składkowy?

To akuratnie zasługa dwóch dziewczyn o złotych sercach: Ani i Doroty. Zupełnie nie przez przypadek obie z tego samego kręgu pw. Świętej Rodziny z Nazaretu, wsparły nas swoimi kulinarnymi talentami.

– Ile czasu i nerwów wymaga zorganizowanie tego wszystkiego?

Nic a nic.

– Więc jak to się stało, że tak to działa?

Mamy dobrego patrona, świętego Maksymiliana Marię Kolbego.

Wiem, że podejmując posługę pary rejonowej, Beata i Krzysztof obrali sobie za jej patrona właśnie św. Maksymiliana. Co ciekawe, jest on również patronem Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, inicjatywy dobrowolnego podejmowania abstynencji w intencji osób uzależnionych od alkoholu. Czy może być lepsza gwarancja powodzenia bezalkoholowego balu dla młodszych i starszych oazowiczów?

Rozmawiała i fotografowała: Monika Jasina

DKS Przemyśl

Dod. Wiola Szepietowska dnia 23-01-2014 o godz. 18:20

Komentarze:

1. Redakcja serwisu oaza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy ani się z nimi nie utożsamia. 2. Komentarze są wprowadzane przez internautów w sposób niezależny od Redakcji i jako takie nie stanowią części serwisu obsługiwanego przez Redakcję. 3. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub wstrzymanie niektórych komentarzy bez podania przyczyn. W szczególności dotyczy to kometarzy zawierających treści, które mogą być odebrane jako obraźliwe lub nie są związane z tematem. 4. Każdy czyta komentarze na własną odpowiedzialność.

 
Tytuł:
Treść:
Podpis:
Kod:kod
Możesz edytować swój komentarz przez 15 min. po dodaniu.

Zobacz także:

Na wagę złota (25-07-2014)

Dać to co najlepsze (22-03-2014)

Głód Słowa (1-03-2014)

Olchowa k. Leska: Warsztaty Animacji Dobrej Zabawy (26-01-2014)

Chrześcijanie tańczą (17-01-2014)

© DKS Ruchu Światło-Życie. Redakcja merytoryczna: redakcja@oaza.pl. Redakcja techniczna: webmaster@oaza.pl
Informacja o cookies.
Contact our HP Department if you are desperate to get black listed.