oaza.pl
Światło-Życie

Strona główna · Rok wiary · O Ruchu: Świadectwa · Kalendaria: Rekolekcje · CDOR · Diakonie · Stowarzyszenie DIAKONIA · Dokumenty i materiały · Wydawnictwo · Czasopisma · Rozmaitości · Przegląd wydarzeń · e-KARTKI · Poczta przez WWW · Powiadomienie o nowościach · Kontakty · Kalendarz

 
Szukanie zaawansowane / Indeksy
Temat pracy rocznej:
13/14: Narodzić się na nowo
Domowy Kościół Krucjata Wyzwolenia Człowieka Ks. Franciszek Blachnicki
Nasz słownik

Śpiewy liturgiczne - utwory nadające się do śpiewania w czasie liturgii.

Oaza rodzin

Chrystus Sługa - centrum duchowości Ruchu Światło-Życie

Nasze strony

Diecezja sosnowiecka

Instytut Niepokalanej Matki Kościoła

Diecezja rzeszowska

Dziecko Boże czy zwykłe dziecko?

Podczas prac nad nowymi materiałami dla diakonii wychowawczej najbardziej emocjonująca okazała się kwestia wykorzystania na Oazach Rodzin programu Oazy Dzieci Bożych.

W podręczniku OR Io znajduje się zalecenie, by zespół wychowawczy realizował ze starszymi dziećmi formację ODB. Widać jednak, że to rozwiązanie jest stosowane niezwykle rzadko. Od początku mojej przygody z diakonią wychowawczą intuicyjnie wyczuwałam też, że w pracy z dziećmi na Oazach Rodzin należy unikać wykorzystania tych treści i metod, z którymi dzieci spotkają w czasie własnych rekolekcji (ODB, OND, itd.). Z drugiej strony, nie chciałabym stanąć w opozycji do idei ks. Franciszka Blachnickiego. Jednym słowem: kłopot na kłopocie.

Czy włączenie programu ODB do pracy diakonii wychowawczej było odpowiedzią na jakieś potrzeby związane z początkami Ruchu (np. brak innego programu dla dzieci lub niedostępność rekolekcji ODB)? Czy te okoliczności się zmieniły, więc należy wprowadzić zmiany? Czy może jest to ważne założenie formacyjne i trzeba dążyć, by ten styl pracy z dziećmi na Oazach Rodzin się upowszechnił? Dlaczego przestano realizować to zalecenie? I co by było, gdyby jednak jego realizacja stała się normą?

Nie mam ani kompetencji, ani uprawnień, aby rozstrzygnąć te kwestie, jednak pragnę przedstawić moje osobiste wątpliwości i refleksje na ten temat. W ostatnich latach posługiwałam i w diakonii wychowawczej, i na rekolekcjach Oazy Dzieci Bożych. Na podstawie tych doświadczeń skłaniam się ku stanowisku, iż obecnie bardziej słuszne jest powiązanie programu ODB jedynie z rekolekcjami zamkniętymi dla dzieci i należy zachować ostrożność w realizowaniu go na Oazach Rodzin.

Dlatego cele i metody pracy diakonii wychowawczej, jakie opracowaliśmy w archidiecezji warszawskiej, opierają się na podstawowym założeniu: program dla dzieci jest INNY niż dla rodziców na danej oazie oraz INNY niż program Oazy Dzieci Bożych i Oazy Nowej Drogi. Było to jedno z pierwszych ustaleń podjętych jednogłośnie na pierwszym spotkaniu naszej diakonii przed kilkoma laty.

Dlaczego? Łączy się to z naszym głębokim przekonaniem, że jednym z podstawowych zadań diakonii wychowawczej jest przygotowanie dzieci do podjęcia osobistej formacji. Dotychczasowe doświadczenia pokazywały, że dzieci uczestniczące w Oazach Rodzin dość często nudziły się na Oazach Dzieci Bożych. Prezentując postawę „ja to już wszystko wiem”, utrudniały przeżywanie rekolekcji innym. Dlatego uważamy, że diakonia wychowawcza powinna unikać wybiórczego i przedwczesnego wprowadzania do zajęć z dziećmi treści i metod pracy obecnych w późniejszej formacji. Warto równocześnie położyć nacisk na kwestie wychowawcze: umiejętność pracy w grupie, samodzielność, posłuszeństwo, odpowiedzialność za innych. (...)

Musimy mieć na uwadze, że osoby posługujące w diakonii wychowawczej często nie są animatorami (ani nawet uczestnikami) Ruchu Światło-Życie, tylko (na przykład) studentkami pedagogiki na praktykach. Taka sytuacja jest coraz częstsza. Niekoniecznie można powierzyć formację według charyzmatu Ruchu osobom spoza Ruchu. Etap Oazy Dzieci Bożych nie może być uznawany za „mało ważny”, „taki przygotowawczy” i możliwy do przeprowadzenia przez każdego. Jeśli na Oazie Rodzin ma odbyć się formacja ODB, konieczna jest przygotowana do tego diakonia (animatorzy, chętny do współpracy ksiądz, animator muzyczny). (...)

Rozważając możliwość częstszego łączenia formacji ODB z Oazami Rodzin, trzeba zauważyć fakt, że na rekolekcjach dla rodzin skład grupy dzieci jest bardzo losowy. Zazwyczaj przeważają dzieci w wieku przedszkolnym. Nie można zawsze liczyć na to, że uzbiera się odpowiednia grupa starszych dzieci, która umożliwi przeprowadzenie rekolekcji ODB. Podstawowym kluczem doboru uczestników rekolekcji zawsze będzie etap formacji rodziców, a nie wiek dzieci i ich doświadczenie ODB. (...)

Dobrze zrealizowany, atrakcyjny program dla dzieci na Oazach Rodzin stanowi najlepszą formę zachęcenia ich do wyjazdu na ODB lub OND w przyszłości. Jeśli pojadą na swoje rekolekcje i tam również okaże się, że program jest bogaty, ciekawy, owocny i dopasowany do ich wieku (a jest – to już wiemy od lat), rozpoczną prawdopodobnie na serio drogę osobistej formacji. Jeśli zamienimy kolejność, efekt także jest odwrotny: najpierw dzieci są zasypywane treściami formacyjnymi z pominięciem wychowawczych (bywało, że na Oazach Rodzin były tylko dwie formy aktywności: czas wolny i katechezy), a potem nie można im zaproponować żadnych treści formacyjnych, bo „już to wiedzą” i sprawiają wciąż problemy wychowawcze. W efekcie odchodzą z Ruchu Światło-Życie, zanim do niego samodzielnie weszły. (...)

Z pewnością jesteśmy z ks. Blachnickim zgodni co do celu: dzieci powinny przeżywać Oazę Dzieci Bożych. Moja wątpliwość dotyczy tylko jednego ze sposobów osiągania tego celu, a pochodzi wprost z zachwytu nad programem ODB.

Magdalena Leczkowska

fragment tekstu, który ukaże się w najbliższym, 112. numerze Oazy

Dod. Wiola Szepietowska dnia 24-04-2014 o godz. 22:07

Komentarze:

1. Redakcja serwisu oaza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy ani się z nimi nie utożsamia. 2. Komentarze są wprowadzane przez internautów w sposób niezależny od Redakcji i jako takie nie stanowią części serwisu obsługiwanego przez Redakcję. 3. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub wstrzymanie niektórych komentarzy bez podania przyczyn. W szczególności dotyczy to kometarzy zawierających treści, które mogą być odebrane jako obraźliwe lub nie są związane z tematem. 4. Każdy czyta komentarze na własną odpowiedzialność.

Patrycja
Jak bumerang
wraca temat diakonii wychowawczej na OR (choć nie tylko). W diecezji bydgoskiej raczkujemy z diecezjalną diakonią wychowawczą. Gdzie takie diakonie istnieją? Czy udało się Wam coś wypracować? (25-04-2014, 11:19)
m
ODB
a odświeżenie materiałów dla ODB jest na horyzoncie? (25-04-2014, 14:38)
Magda Lecz.
Udało się!
Mamy diecezjalną diakonię wychowawczą w archidiecezji warszawskiej. Nowe materiały będą wydane przed wakacjami. Nasz mail: diako.wycho@gmail.com. Pozdrawiam! (25-04-2014, 23:35)
Tomek
Prosta sprawa
Jeśli dzieci będą jeździć na oazy dla rodzin do 12 roku życia (jak to widział ks. Blachnicki), to mogą tam spokojnie przejść formację ODB, a potem jeździć na OND i dalej. Nie będą się wtedy męczyć z maluchami i nie znienawidzą Ruchu, jak czasem bywa.. (29-04-2014, 1:44)
Wiola Szepietowska
prosta?
ODB to forma rekolekcji zamkniętych z własnym programem, diakonią, podręcznikami, dynamiką. Jak na każdych innych rekolekcjach realizacja części nie przynosi przewidywanych efektów. To będzie proste, jeśli w DK stanie się normą, (29-04-2014, 7:49)
Wiola Szepietowska
prosta?
że organizując rekolekcje dla rodzin organizuje się jednocześnie ODB. Ale to bynajmniej nie jest normą. A w ogóle zachęcam do zapoznania się z całością argumentacji. „Rzeczywistość jest ważniejsza od idei”. (29-04-2014, 7:51)
Magda Lecz.
Do Tomka
Mam wątpliwość techniczną: Zakładając, że dziecko w wieku 10-12 lat trzy razy pojedzie z rodzicami na OR, jak zapewnić mu możliwość przeżycia wszystkich trzech stopni ODB? (29-04-2014, 23:12)
Karola
Formacja ODB
A ja gorąco w tym momencie apeluję o odświeżenie materiałów formacyjnych dla odb! Chyba każdy się ze mną zgodzi, że nie da się pracować z dziewczynkami w oparciu o podręcznik dla ministrantów z lat 60 - tych.. (30-04-2014, 22:47)
Jurek
Innym spojrzeniem
Tu w jednej sprawi jest wiele spraw;) Po pojawieniu się gimnazjum, „zabrało” ono dwie klasy z dawnej podstawówki, przez co „stara” koncepcja ODB w ogóle wymaga przepracowania - dawniej dzieci po VI klasie jechały dopiero na II ODB, dziś - już na I OND.. (2-05-2014, 7:40)
Jurek
Innym spojrzeniem - cd.
Nie da się prosto „przesunąć” stopni na młodsze dzieci (np. I ODB już po 3 klasie), bo często dzieci nie rozumieją treści... To zadanie-wyzwanie - opracować nowe materiały dla dzieci - i na zwykłe ODB, i dla diakoni na oazach dla rodzin.. (2-05-2014, 7:49)
Jurek
Innym spojrzeniem - cd.cd.
ale wiadomo też, że ks. Adam Wodarczyk nieraz już apelował, by wspólnoty, które opracowały jakieś „swoje” materiały na ODB, podzieliły się nimi (bo może są to dobre pomysły), ale chyba nikt nie przesłał nic.. (?) (2-05-2014, 7:52)
Tomek
Do Wioli
Sprawa jest prosta - jak sama pani zauważyła - dla osób, które rozumieją, że dzieciom jadącym z rodzicami na oazę też powinno się zorganizować formację, a nie wysyłać ich do piaskownicy, bo są „chwilowo niepotrzebne” i „cos trzeba z nimi zrobic”.. (2-05-2014, 8:00)
Tomek
Do Magdy L.
Jeśli dzieci miałyby jeździć na 3 oazy dla rodzin - jak rozumiem - po prostu stopnie I-III Oazy Nowego Życia dla Rodzin - to jest idealnie: dziecko przeżyje stopnie I-III ODB. Oczywiście nie uniknie udziału w pewnych elementach ONŹ, ale to nie szkodzi.. (2-05-2014, 8:04)
Magda Lecz.
Do Tomka
Stanie się tak tylko wówczas, jeśli Rodzice pojadą na na I st. OR wtedy, gdy każde z ich dzieci będzie po IV kl. SP. I potem będą jeździć rok za rokiem. Zawsze grupa dzieci będzie dobrana wg formacji rodziców. (4-05-2014, 22:41)
 
Tytuł:
Treść:
Podpis:
Kod:kod
Możesz edytować swój komentarz przez 15 min. po dodaniu.

Zobacz także:

Śladami świętego Piotra (11-06-2014)

Niebo w ustach (9-02-2014)

Miasto aniołów (3-11-2013)

Wiara, Nadzieja i Miłość (19-07-2013)

Gwiazdki ewangelizacji (10-06-2013)

© DKS Ruchu Światło-Życie. Redakcja merytoryczna: redakcja@oaza.pl. Redakcja techniczna: webmaster@oaza.pl
Informacja o cookies.
Contact our HP Department if you are desperate to get black listed.