oaza.pl
Światło-Życie

Strona główna · Rok wiary · O Ruchu: Świadectwa · Kalendaria: Rekolekcje · CDOR · Diakonie · Stowarzyszenie DIAKONIA · Dokumenty i materiały · Wydawnictwo · Czasopisma · Rozmaitości · Przegląd wydarzeń · e-KARTKI · Poczta przez WWW · Powiadomienie o nowościach · Kontakty · Kalendarz

 
Szukanie zaawansowane / Indeksy
Temat pracy rocznej:
13/14: Narodzić się na nowo
Domowy Kościół Krucjata Wyzwolenia Człowieka Ks. Franciszek Blachnicki
Nasz słownik

KWC Krucjata Wyzwolenia Człowieka

Martyria-leiturgia-diakonia

Wyprawa otwartych oczu

Nasze strony

Wspólnota greckokatolicka na Słowacji

Natanael - diakonia na rzecz Ruchu Światło-Życie

Diakonia Misyjna w Łodzi

Na wagę złota

Charyzmat: Jak to się stało, że postanowiliście zarobić na wakacyjne rekolekcje?

Ks. Roman Kocaj: W roku ubiegłym udało się nam znaleźć dofinansowanie (4 tys. zł) i dzięki temu na wakacyjne rekolekcje wyjechało 19 osób. Gdy powoli zbliżał się czas zgłaszania dzieci na oazę, bardzo intensywnie zastanawiałem się, gdzie szukać pieniędzy, aby więcej dzieci mogło swobodnie wyjechać na rekolekcje.

Czy w Bieszczadach wiele dzieci ma problem z wakacyjnym wyjazdem właśnie z powodu braku funduszy?

Dzieci z parafii Czarna pochodzą z różnych rodzin, biedniejszych i bogatszych. Pomoc finansowa potrzebna jest szczególnie tym pierwszym, ale jednak każdemu trzeba pomóc, bo jeśli pomaga się jednym, to nie wolno zapominać o drugich, skoro wspólnie angażują się w różne akcje parafialne.

Dlaczego akurat zbiórka złomu?

Rozmawiałem z rodzicami dzieci i młodzieży, zachęcałem do wyjazdu na oazę, ale do niektórych musiałem udać się osobiście i porozmawiać w domu, aby rodzice zgodzili się na wyjazd. Podczas jednaj z takich rozmów powstał pomysł, aby zarobić zbieraniem złomu na oazę. Potem wykonałem kilka telefonów, poradziłem się ludzi, czy taka akcja wypali, i zaryzykowałem. Szybko rozpocząłem zbiórkę.

Skąd było wiadomo, gdzie szukać owych „skarbów”?

Na terytorium parafii Czarna jest przede wszystkim dużo gospodarstw rolnych i ludzie mają wiele niepotrzebnego złomu wokół domu. W ogłoszeniach parafialnych został podany szczytny cel, uzupełniony o możliwość zrobienia porządku wokół domu. Wiele osób wiedziało z ogłoszeń, kiedy będzie zbiórka, więc wynieśli złom koło drogi, a wtedy było nam łatwiej załadować.

Taka zbiórka to przede wszystkim ciężka praca fizyczna. Czy młodzi oazowicze chętnie podejmowali wysiłek?

O pomoc prosiłem szczególnie dzieci, które będą w czasie wakacji uczestniczyć w rekolekcjach. Oczywiście dzieci bardzo chętnie podejmowały wysiłek. Było to dla nich w pewnym sensie przygodą i okazją do zaangażowania się w szczytny cel. A przede wszystkim, oczywiście, zbierali dla siebie.

Czy ktoś jeszcze wam pomagał?

Przez całą akcję łącznie pomagało nam około trzydziestu osób przez półtora tygodnia.

Co było najtrudniejsze w tej akcji?

Była to akcja, przy której musiałem zawsze być. Chodziłem od domu do domu i mówiłem, że zbieramy, aby dofinansować dzieciom wyjazd na rekolekcje oazowe. Czasem było tak, że dwie godziny zbieraliśmy złom, a potem była przerwa, bo musiałem pojechać odprawić Mszę św. W Lipiu w takiej sytuacji chłopcy po zwaleniu złomu mieli dalej zbierać. Gdy wróciłem, okazało się, że czekali na mnie; mówili, że musi ksiądz być, bo nam złomu nie dają. Najtrudniej było zbierać w Czarnej Górnej, bo mogłem być tam tylko cztery godziny jednego dnia. Nie daliśmy rady zebrać w tym czasie wszystkiego, chociaż załadowaliśmy na przyczepę samochodową i przyczepę ciągnikową.

Czy zdarzały się jakieś zabawne historie?

Zdarzyło się, że nie miałem jak dostać się do kościoła, więc wziąłem rower, który został oddany na złom. Albo mieliśmy zbierać złom w Żłobku, który ma ok. 120 mieszkańców. Myślimy sobie: tu będzie szybko. W pierwszym domu dostaliśmy malucha, więc załadowaliśmy go i zawieźliśmy na miejsce składania złomu. Wróciliśmy, byliśmy w czterech domach i musieliśmy znowu jechać.

Jak zagospodarowano rezultaty zbiórki?

Z szefem skupu uzgodniłem, że bezpośrednio do Czarnej przyjedzie samochód z kontenerem i urządzeniem do ładowania złomu. Myśleliśmy, że zabierze od razu wszystko, ale niestety musieliśmy tydzień czekać, aby za drugim razem zabrano resztę złomu. Ostatnim transportem, na lawecie, pojechał maluch. Na całość kwoty złożyły się: pierwszy transport, drugi transport, maluch, osobno sprzedaliśmy trochę ciężkiego złomu i aluminium, 395 zł dali ludzie, którzy nie mieli złomu, a chcieli pomóc. Łącznie zebrano ponad 9 tys. zł. Przekazałem informację, że dzieci mają dofinansowanie po 350 zł. Resztę kwoty dają rodzice. Trochę pieniędzy zostanie przekazane na wydanie śpiewnika oazowego dla parafii i na inne cele. Na oazę jedzie 26 dzieci i młodzieży z parafii Czarna.

Czy przy okazji takiej zbiórki można ewangelizować?

Owszem, można. Jest dużo okazji do rozmów. Wielu ludzi było zdziwionych widokiem księdza ubranego na roboczo i z rękawicami.

Dziękuję za rozmowę i życzę kolejnych, równie udanych, pomysłów na „biznes”.

rozmawiała Monika Jasina

tekst ukazał się w 14. numerze Charyzmatu,

pisma Ruchu Światło-Życie w Archidiecezji Przemyskiej

Dod. Wiola Szepietowska dnia 25-07-2014 o godz. 8:52

Komentarze:

1. Redakcja serwisu oaza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy ani się z nimi nie utożsamia. 2. Komentarze są wprowadzane przez internautów w sposób niezależny od Redakcji i jako takie nie stanowią części serwisu obsługiwanego przez Redakcję. 3. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub wstrzymanie niektórych komentarzy bez podania przyczyn. W szczególności dotyczy to kometarzy zawierających treści, które mogą być odebrane jako obraźliwe lub nie są związane z tematem. 4. Każdy czyta komentarze na własną odpowiedzialność.

Babcia Dorcia
gratulacje!
Pomysł wysmienity i warty pochwycenia! każdy ma jakiś złom.Pozdrawiam. (2-08-2014, 13:42)
 
Tytuł:
Treść:
Podpis:
Kod:kod
Możesz edytować swój komentarz przez 15 min. po dodaniu.

Zobacz także:

Dać to co najlepsze (22-03-2014)

Głód Słowa (1-03-2014)

Pod dobrym patronem (23-01-2014)

Oazowi kolędnicy (12-01-2014)

Dziwna pasja (16-12-2013)

© DKS Ruchu Światło-Życie. Redakcja merytoryczna: redakcja@oaza.pl. Redakcja techniczna: webmaster@oaza.pl
Informacja o cookies.
Contact our HP Department if you are desperate to get black listed.