oaza.pl
Światło-Życie

Strona główna · Rok wiary · O Ruchu: Świadectwa · Kalendaria: Rekolekcje · CDOR · Diakonie · Stowarzyszenie DIAKONIA · Dokumenty i materiały · Wydawnictwo · Czasopisma · Rozmaitości · Przegląd wydarzeń · e-KARTKI · Poczta przez WWW · Powiadomienie o nowościach · Kontakty · Kalendarz

 
Szukanie zaawansowane / Indeksy
Temat pracy rocznej:
13/14: Narodzić się na nowo
Domowy Kościół Krucjata Wyzwolenia Człowieka Ks. Franciszek Blachnicki
Nasz słownik

Wieczernik

Reguła życia - systematyczna praca nad sobą

Filia - kilka sąsiednich diecezji

Nasze strony

Radio Fos-Zoe

Diakonia Misyjna w Łodzi

Archidiecezja wrocławska

Perła i skarb

Moja przyjaciółka, członkini instytutu świeckiego, w dniu pierwszych ślubów otrzymała od swojej wspólnoty niezwykły prezent - prawdziwą perłę. Oprawiła ją i nosi na szyi podczas różnych ważnych uroczystości. Mówi, że dzięki temu łatwiej jej pamiętać, Komu oddała swoje życie.
A co dla Ciebie oznaczają przypowieści o skarbie i perle?

To opowiadanie ewangeliczne nie podaje szczegółów: nie precyzuje wieku osób, ich religii czy pozycji społecznej. Nie mówi też nic o ich przeszłości, aby każdy z nas mógł się utożsamić z nimi i ich historią (...) Nie zostało powiedziane, kiedy to się działo, ani nie opisano mapy prowadzącej do skarbu. To wszystko pozwala nam zrozumieć, że owe zdarzenia mogą mieć miejsce gdziekolwiek, w dowolnym czasie i dotyczyć każdego. Spotkania z drogocenną perłą i ze skarbem nie zależą zatem od nas. Nie ma na to żadnej recepty czy instrukcji, ponieważ chodzi o rzecz najbardziej nieoczekiwaną, jaka tylko może się wydarzyć. (...)

a. Czym jest i co oznacza skarb?


Cechą charakterystyczną każdego prawdziwego skarbu jest to, że nie ma on ceny. Wystarczy, że miałby jakąś cenę, a natychmiast przestałby być skarbem. Dlatego nie sprzedaje się go ani nie kupuje. (...)
Skarb wyobraża także najwyższą wartość w życiu, która jest ponad wszystkim i jest warta więcej niż wszystko razem: niż to, co mamy i kim jesteśmy. Dlatego Ewangelia mówi nam o jednej perle, nie o naszyjniku z pereł. Tylko jedna, jedyna perła, która ma tak wielką wartość, że wystarcza.
Istotą tego orędzia jest to, że: nie sprzedaje się, aby znaleźć, lecz dlatego, że już się znalazło. Jeśli nie dokonało się jeszcze odkrycia, nie należy się niczego pozbywać i wyrzekać. (...)

b. Radość i przebiegłość

Z radością w sercu ów człowiek poszedł i sprzedał wszystko co posiadał, a w zamian kupił pole. Radość jest owocem spotkania. (...) Jeżeli nie sprzedajemy z radością, to dlatego, że nasze oczy nie zostały oczarowane blaskiem skarbu, ani też nasz umysł nie został owładnięty pięknem wyjątkowej perły. (...)
Szczęśliwy znalazca zdecydował się ukryć kolejny raz skarb, w tym samym miejscu. Nie dopuszczał możliwości kradzieży, mimo iż był świadomy tego, że gdyby właściciel roli wiedział o skarbie, nigdy nie sprzedałby swego pola. Ewangelia mówi nam przez to, że każdy skarb wymaga działania ze sprytem i przebiegłością, a także ostrożnością, aby nie ryzykowac jego utraty. On absolutnie nie ryzykował utraty tego, co znalazł. Precjoza muszą być troskliwie chronione i przechowywane, żeby nikt niepowołany ich nie znalazł i nie zobaczył. (...)

c. Poszedł, sprzedał i kupił

(...) * Poszedł, nie czekał. Podjął inicjatywę. Nie mówi się, dokąd poszedł, ale na spotkanie czego: zmiany swego życia na zawsze.
* Sprzedał wszystko, nie troszcząc się zbytnio o to, że otrzymał może zbyt niską cenę. Szybko pozbył się wszystkiego, co posiadał. Jednak to działanie nie było ostatecznym celem jego życia, lecz środkiem prowadzącym do życiowej mety: nabyć pole.
* Kupił rolę, ale także pole nie było celem, lecz to, co kryło w sobie: cudowny skarb, który stał się źródłem radości nabywcy - radości tak wielkiej, że wyrzekł się wszystkiego. (...)
Rzadko docenia się cnotę ewangelicznego ryzyka lub poszukiwania i badania dziewiczych ścieżek. Zwykle podkreśla się milczącą cierpliwość, posuniętą aż do niedoceniania proroczej przedsiębiorczości. Jednak źle pojęta łagodność i dobroć pogrzebała niejedną już twórczość, stając się często zwykłą obojętnością.
Wobec znalezionego skarbu człowiek musi połączyć w sobie dwie postawy: ochraniać go i ryzykować dla jego zdobycia. Ochrona i ryzyko są dwiema nutami, które muszą zaowocować harmonią na pięciolinii życia.

d. Cena: kupił tylko pole, ponieważ skarb był <<gratis>>

(...) Sprzedając swoje dobra, ów człowiek kupił pole, ale nie skarb, skarbu bowiem nie mozna kupić. Jedyną rzeczą, dla której pozbywamy się wszystkiego, co posiadamy, jest pole, ponieważ skarb nie ma ceny. Nie można na niego zasłużyć ani go nabyć. Skarb jest darmowym darem Boga, Jego łaską.
Jeśli chodzi o zbawienie, najtrudniejszą rzeczą do zaakceptowania jest to, że chodzi o dar. Czasami chcemy na nie zasłużyć poprzez nasze dobre uczynki, zamiast przyjąć Boży dar. Skarbu nie otrzymuje się z powodu osobistych ofiar, zyciowych poświęceń czy tytułów kościelnych. Zbawienie jest darem Bożym, skarbem, który zmienia nasze życie. Posiadanie tego skarbu zobowiązuje. Nie można go kupić, ale można go stracić. Skarb zycia wiecznego kosztował Jezusa Chrystusa życie. Dlatego wszystko jest łaską. Człowiek zaryzykował wszystko, aby kupić pole, ale skarb już tam był, był ukrytym darem od Boga. (...)

Nie sprzedaje się i nie wyzbywa wszystkiego, co się posiada i kim się jest, aby znaleźć skarb, lecz dlatego, że już się znalazło - oto prawdziwe przesłanie tej Ewangelii. Jezus nie sugeruje nigdy samobójczego ryzyka utraty tego, co mamy i kochamy, niczego w zamian nie obiecując. Przeciwnie, najważniejsze jest spotkanie ze skarbem. Tylko wtedy, gdy miało ono miejsce, logicznym staje się rozłąka, rezygnacja, zmiana życia, któe bardziej niż wyrzeczenie nalezy uznać za <<najlepszą życiową inwestycję>>. (...)

Jeśli pewnego dnia znajdziesz <<skarb lub perłę>>, nie wahaj się ani nie ociągaj: zabierz się do dzieła niezwłocznie, aby nie było za późno. Wykorzystaj okazję - nie stracisz, lecz zyskasz.

Jose H. Prado Flores, Angela M. Chinese, Effata! Otwórz się!, Kielce 2007, tł. pol. ks. Marian Królikowski, s. 123- 130

Dod. Wiola Szepietowska dnia 25-07-2014 o godz. 8:57

Komentarze:

1. Redakcja serwisu oaza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy ani się z nimi nie utożsamia. 2. Komentarze są wprowadzane przez internautów w sposób niezależny od Redakcji i jako takie nie stanowią części serwisu obsługiwanego przez Redakcję. 3. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub wstrzymanie niektórych komentarzy bez podania przyczyn. W szczególności dotyczy to kometarzy zawierających treści, które mogą być odebrane jako obraźliwe lub nie są związane z tematem. 4. Każdy czyta komentarze na własną odpowiedzialność.

Chleb
Perła
Ja wybiorę perłę, a inni niech się martwią o prozę życia. Bo grunt to skarby, górnolotne hasła, wielkie idee. Chleb, zdrowie, ubranie to takie nieważne. Grunt to perły. Ciekawe co na to chorzy na onkologii? Czy też marzą o perle? Wolę chleb od pereł. (27-07-2014, 22:23)
 
Tytuł:
Treść:
Podpis:
Kod:kod
Możesz edytować swój komentarz przez 15 min. po dodaniu.

Zobacz także:

Płonący krzew (18-06-2014)

Powołanie Abrahama (16-03-2014)

Misterium (3-12-2013)

Pytania o sakramenty (10-11-2013)

W 50. rocznicę Konstytucji o Liturgii (10-10-2013)

© DKS Ruchu Światło-Życie. Redakcja merytoryczna: redakcja@oaza.pl. Redakcja techniczna: webmaster@oaza.pl
Informacja o cookies.
Contact our HP Department if you are desperate to get black listed.