oaza.pl
Światło-Życie

Strona główna · Rok wiary · O Ruchu: Świadectwa · Kalendaria: Rekolekcje · CDOR · Diakonie · Stowarzyszenie DIAKONIA · Dokumenty i materiały · Wydawnictwo · Czasopisma · Rozmaitości · Przegląd wydarzeń · e-KARTKI · Poczta przez WWW · Powiadomienie o nowościach · Kontakty · Kalendarz

 
Szukanie zaawansowane / Indeksy
Temat pracy rocznej:
13/14: Narodzić się na nowo
Domowy Kościół Krucjata Wyzwolenia Człowieka Ks. Franciszek Blachnicki
Nasz słownik

Animator - osoba prowadząca małą grupę

Deuterokatechumenat - powtórzony katechumenat

ChSWN Chrześcijańska Służba Wyzwolenia Narodów Prawda Krzyż Wyzwolenie

Nasze strony

Domowy Kościół w Toruniu

Archidiecezja białostocka

Domowy Kościół w Sandomierzu

Z Gibraltaru: Rejs z delfinami

Wszystko zaczęło się od wyprawy na delfiny. W tutejszych wodach żyje ponoć około 2500 tych niezwykle inteligentnych ssaków. Można je oglądać w dość naturalnym dla nich środowisku, wypływając w rejs specjalnymi łodziami motorowymi. Takie safari nie jest specjalnie drogie i trwa około półtorej godziny.

Łódź wypływa raptem kilkanaście minut od przystani na wody zatoki, pośród zakotwiczonych (czasem ogromnych) statków. Załoga wypatruje śladów obecności delfinów, a jak je dostrzeże, to kieruje w tę stronę łódź, rozpędzając ją, a następnie wyłączając silnik, co powoduje, że po cichu wpływamy na żerowisko. Delfiny najpierw obserwują nas z daleka, a potem przepływają pod łodzią, skaczą dookoła i ogólnie jest szał. W czasach aparatów cyfrowych oznacza to, że większość widzów jest do nich przylepiona, albo w charakterystyczny sposób unosi swoje smartfony, kręcąc filmiki i robiąc setki zdjęć. W pierwszym odruchu i ja postanowiłem machnąć jakąś fotkę, także z myślą od niniejszym felietonie. Szpan jak nie wiem co. Po kilku nieudanych, a załączonych Wam do wglądu, próbach uświadomiłem sobie, że bardziej koncentruję się na zrobieniu zdjęcia, niż na syceniu się przepięknym widokiem. Musiałem wybrać.

Wtedy uświadomiłem sobie, że w życiu jest bardzo podobnie: mogę skoncentrować się na próbie utrwalenia tego, co w tym momencie dzieje się w moim życiu, albo przeżyć w pełni tę chwilę, zostawiając w swojej pamięci jej piękno. Wydaje mi się, że czasem chcemy mieć coś konkretnego (jak fotografie), czym podzielimy się z innymi. Stwierdzamy, że robimy to przecież nie dla siebie, ale dla nich. Jednak sami próbując coś ocalić, tracimy.

Czy przeżywam każdy dzień jako coś wyjątkowego, godnego zachowania, czy też wciąż czekam na „ten dzień”, ten wymarzony, wręcz idealny? Złapałem się na tym, że nadal dzielę dni na te cenne i te bezwartościowe. A każdy z nich jest wyjątkowy i głupotą jest tracić choć jeden z nich.

Czasem owocność dnia mierzę tym, co udało się zrobić, jakby od popchnięcia spraw do przodu zależało, czy był to dobry, czy nieudany dzień. Muszę się leczyć z takiego oceniania dni i dbać, aby żaden mi nie uciekł. Miarą dnia nie jest tylko dobre spełnienie swoich życiowych obowiązków, ani liczba ważnych spotkań, ani także samozadowolenie, ale raczej przeżycie każdej, nawet najbardziej ulotnej chwili w pełni, w poczuciu bycia obdarowanym nią. Gdy tak płynęliśmy wspomnianą łodzią i widok był zachwycający, woda tryskała na nas i ogólnie było wspaniale, to moje myśli pospieszyły ku dziękczynieniu Bogu za piękno stworzenia, i za to, że dane mi jest to oglądać i smakować. To chyba jest miarą sensu każdego dnia. Czego Wam wszystkim z całego serca życzę.

ks. Maciej Krulak
Dod. Sylwia Konkol dnia 5-08-2014 o godz. 21:19

Komentarze:

1. Redakcja serwisu oaza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy ani się z nimi nie utożsamia. 2. Komentarze są wprowadzane przez internautów w sposób niezależny od Redakcji i jako takie nie stanowią części serwisu obsługiwanego przez Redakcję. 3. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia lub wstrzymanie niektórych komentarzy bez podania przyczyn. W szczególności dotyczy to kometarzy zawierających treści, które mogą być odebrane jako obraźliwe lub nie są związane z tematem. 4. Każdy czyta komentarze na własną odpowiedzialność.

inż
Piękne i mądre
Dziękuję! (5-08-2014, 22:09)
Ewa
Tak, każda chwila naszego życia jest wyjątkowa
i niepowtarzalna… Każda jest obłędnym wręcz darem…. Dziękując za tak wysmakowane przypomnienie tej genialnej oczywistości, I wspominając spotkanie sprzed równo roku na Kopiej Górce, Serdecznie pozdrawiam z Gdańska;-) (6-08-2014, 10:03)
 
Tytuł:
Treść:
Podpis:
Kod:kod
Możesz edytować swój komentarz przez 15 min. po dodaniu.

Zobacz także:

Z Gibraltaru: Po sznurku (23-08-2014)

Z Gibraltaru: Wakacyjna szkoła słuchania (17-08-2014)

Z Gibraltaru: Owoce letniego lenistwa (28-07-2014)

Z Gibraltaru: Bezkrólewie (17-07-2014)

Z Gibraltaru: Polski dzień (11-07-2014)

© DKS Ruchu Światło-Życie. Redakcja merytoryczna: redakcja@oaza.pl. Redakcja techniczna: webmaster@oaza.pl
Informacja o cookies.
Contact our HP Department if you are desperate to get black listed.